Rowerowe Święto Niepodległości

Niestety niezła aura jaka panowała przez ostatnie dni nie zdołała się utrzymać. 11 listopada przywitał mnie mglistym i zimnym porankiem. Dla wytrawnego rowerzysty to jednak żadna przeszkoda zwłaszcza jeśli trzeba poprowadzić rajd. Jadąc zastanawiałem się jaka będzie frekwencja. Na miejscu okazało się, że jest z nią całkiem nieźle. Miło mi się zrobiło kiedy okazało się, że na zaproszenie Klubu Turystycznego PTTK w Radomsku odpowiedzieli cykliści z Częstochowy, Witkowic a także Kuźnicy koło Garnka. 
Zanim ruszyliśmy na trasę rajdu zapaliliśmy znicz pod tablicą Marszałka Józefa Piłsudskiego znajdującą się przy Urzędzie Miasta Radomsko. Jeszcze tylko kilka słów dla kolegów i koleżanek z mediów i można było ruszać na trasę naszej wyprawy.


Trasa rajdu liczyła około 50 km. Poza kilkoma pagórkami nie była zbyt wymagająca. Jechaliśmy przez Dmenin, Smotryszów do Woli Malowanej. Skręt w lewo i prosty odcinek do miejscowości Kodrąb. Tam niewielki odcinek drogą krajową i szybko uciekamy w boczną drogę. Przez Widawkę, Wąglin, Kocierzowy dotarliśmy do Gomunic. Jeszcze tylko Słostowice, Dobryszyce i jesteśmy w Radomsku. Mocno rekreacyjne tempo sprawiło, że nie zdążyliśmy na miejskie obchody Święta Niepodległości. Mówi się trudno. Zapaliliśmy znicz pod tablicą Marszałka Józefa Piłsudskiego znajdującą się na murach Muzeum Regionalnego i tym samym zakończyliśmy nasz rajd. 


Na zakończenie dziękuję wszystkim uczestnikom rajdu za wspólne kręcenie. Zapraszam również na kolejne rajdy, które będzie organizował Klub Turystyczny PTTK w Radomsku. 

Komentarze

  1. Godne podziwu! 50 km w taką pogodę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz